■  

”miserere mei, Deus„

   (zmiłuj sie nade mną Boże)

 

miserere.pl

witryna o największej tajemnicy świata -
- Tajemnicy Bożej

Liturgia dnia

Cytat

Jezus Chrystus„Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie,
nie możesz się od tego usunąć ani wymówić, ani uniewinnić.”
słowa Jezusa do Siostry Faustyny

Nabożeństwo, które może uratować świat, Kościół i ...

Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi

Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi zwane również nabożeństwem pierwszych pięciu sobót miesiąca ma moc wyjątkową. Jest ostatnią deską ratunku dla Kościoła i świata, którą poprzez Przenajświętszą Panienkę podarował nam Bóg Ojciec. Jak mówi Maryja: już z wielkim trudem aniołowie utrzymują karzącą rękę Stwórcy nad światem. Dlatego nabożeństwo to powinien praktykować każdy katolik. Kryje ono w sobie jeszcze jedną wielką tajemnicę. W swoim nieskończonym miłosierdziu obiecał Bóg zbawienie każdemu, kto odprawi Nabożeństwo pierwszych pięciu sobót miesiąca. Dokona się to poprzez Maryję, która w godzinę śmierci obdarzy duszę niezbędnymi łaskami.

13 lipca 1917 r.
Tego dnia w Fatimie Matka Boża powiedziała do Łucji, Hiacynty i Franciszka: „Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Bóg chce je uratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli uczyni się to, co wam powiem, wielu zostanie przed piekłem uratowanych i nastanie pokój na świecie”.
„Przybędę, by prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. Jeśli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie wiele cierpiał. Różne narody zginą, na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje”.

25 października 1925 r.
Siostra Łucja, jedyna pozostała przy życiu wizjonerka z Fatimy rozpoczęła postulat zakonny w zgromadzeniu sióstr św. Doroty w Pontevedra w Hiszpanii.
Kilkanaście tygodni później, 10 grudnia 1925 roku, w zakonnej celi klasztoru objawiła jej się Najświętsza Maryja Panna. Maryja nakazała siostrze Łucji, aby rozpowszechniła wśród ludzi nabożeństwo wynagradzające zniewagi uczynione Niepokalanemu Sercu Maryi. Wszystkim, którzy należycie odprawią to nabożeństwo Przenajświętsza Panienka obiecała łaski niezbędne do zbawienia.
Swoje spotkanie z Maryją s.Łucja opisała w końcu 1927 roku z nakazu swojego kierownika duchowego ks. P. Aparicio SJ.

10 grudnia 1925 r.
W Pontevedra. Pojawiła się Najświętsza Panna a z boku w jasności Dzieciątko. Najświętsza Dziewica położyła Łucji rękę na ramieniu i pokazała cierniami otoczone serce, które trzymała w drugiej ręce.
Dzieciątko powiedziało: «Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał».
Następnie odezwała się Najświętsza Panna: «Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność stale ranią. Przynajmniej ty staraj się mnie pocieszyć i przekaż wszystkim w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię Św., odmówią jeden różaniec i przez 15 minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia».

15 lutego 1926 r.
Byłam bardzo zajęta pracą i w ogóle o tym nie pamiętałam. Wyszłam, aby wyrzucić śmieci, gdzie kilka miesięcy przedtem spotkałam dziecko, pytając je czy umie «Zdrowaś Maryja». Ono odpowiedziało mi, że tak. Więc prosiłam, by odmówiło. Samo jednak nie wiedziało, jak rozpocząć, więc ja z nim odmówiłam trzy razy. Po skończeniu prosiłam, by ono samo też powtórzyło. Ono jednak milczało i nie było w stanie samo odmówić. Zapytałam więc, czy wie, gdzie jest kościół Matki Boskiej. Odpowiedziało, że tak. Prosiłam więc, żeby chodziło tam każdego dnia odmówić następującą modlitwę: «Matko moja niebieska, daj mi Twojego Syna Jezusa!» Nauczyłam je tej modlitwy i powróciłam do domu.

Powróciłam tam jak zwykle, spotkałam dziecko podobne do tamtego, więc zapytałam: «Prosiłeś Matkę Bożą o Dziecię Jezus?» Dziecko zwracając się do mnie zapytało: «Ty rozpowszechniasz po świecie to, o co Matka Boża cię prosiła?»
W tym momencie przemienia się w chłopca, od którego biła jasność. Rozpoznałam, że był to Pan Jezus, powiedziałam:
«Mój Jezu, Ty dobrze wiesz, co mi powiedział mój spowiednik w liście, który Ci czytałam. Powiedział, żeby to widzenie się powtórzyło, żeby były dane jakieś znaki potwierdzające i że przełożona sama nic nie dokona, aby to zdarzenie (fakt) mogło być znane szerszemu ogółowi».
«To prawda, że przełożona sama nic nie może, lecz z moją łaską wszystko może. Wystarczy, że spowiednik pozwoli ci i że twoja przełożona to ogłosi, a na pewno to będzie przyjęte nawet bez podania, komu to było objawione».
«Mój spowiednik pisał w liście, że to nabożeństwo jest światu niepotrzebne, ponieważ dużo ludzi (dusz) przyjmuje Ciebie (Komunię Świętą) w pierwsze soboty miesiąca na uczczenie Matki Bożej i piętnastu tajemnic różańca».
«To jest prawda, moja córko, że wielu ludzi (dusz) zaczyna, lecz mało kto kończy i ci, którzy kończą, mają za cel otrzymać przyrzeczone łaski. Ja jednak wolę tych, którzy odprawią pięć pierwszych sobót w celu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu twojej Matki Niebieskiej, niż tych, którzy odprawią piętnaście bezdusznie i z obojętnością».

W kilka dni później siostra Łucja spisała swoje widzenie, które zostało przesłane ks. Manuelowi Pereira Lopes, który później został wikariuszem generalnym diecezji Porto, a który był spowiednikiem Łucji w czasie jej pobytu w przytułku Vilar w Porto. Dokument ten - oryginał - jest opublikowany przez ks. dr. Sebastiana Martins dos Reis w książce: «Jedno życie w służbie Fatimy» (str. 336-357).

17 grudnia 1927 r.
S.Łucja poszła do tabernakulum Pana Jezusa zapytać, jak ma spełnić prośbę do niej skierowaną? Czy wprowadzenie nabożeństwa do Serca Maryi należy do tajemnicy, jaką jej Najświętsza Panna powierzyła? Pan Jezus powiedział jej wyraźnie te słowa: «Córko moja, napisz, o co cię proszą. Napisz też wszystko, co ci Matka Boska powiedziała o tym nabożeństwie. Gdy chodzi o resztę tajemnicy, zachowaj nadal milczenie». Oto, co jej w 1917 r. na ten temat powierzono:
Łucja prosiła, aby została zabrana do nieba. Najświętsza Panna odpowiedziała: «Tak, Hiacyntę i Franciszka wkrótce zabiorę do siebie. Ty jednak musisz tu na ziemi jeszcze dłużej pozostać. Chcę się tobą posłużyć, bym była bardziej znana i miłowana. Bóg chce wprowadzić na świecie cześć mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy przyjmą to nabożeństwo, obiecuję zbawienie. Te dusze będą przez Boga kochane, jak kwiaty przeze mnie postawione dla ozdoby Jego tronu.
«Więc ja tu sama zostanę?», zapytała smutna Łucja.
«Nie córko, ja cię nigdy nie opuszczę. Moje Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która cię zaprowadzi do nieba».

29-30 maja 1930 r.
Dlaczego nabożeństwo ma trwać pięć sobót?

„Pozostając przez część nocy z 29 na 30 maja 1930 roku w kaplicy z naszym Panem i rozmawiając z Nim (...) - mówi Siostra Łucja - poczułam się nagle mocniej owładnięta Bożą obecnością. Jeśli się nie mylę, zostało mi objawione, co następuje: Córko, motyw jest prosty,

jest pięć rodzajów obelg i bluźnierstw wypowiadanych przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi:
 

  • pierwsze: bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu,
  • drugie: przeciwko Jej Dziewictwu,
  • trzecie: przeciwko Bożemu Macierzyństwu, kiedy jednocześnie uznaje się Ją wyłącznie jako Matkę człowieka,
  • czwarte: bluźnierstwa tych, którzy starają się otwarcie zaszczepić w sercach dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść do tej Niepokalanej Matki,
  • piąte: bluźnierstwa tych, którzy urągają Jej bezpośrednio w Jej świętych wizerunkach. Oto, droga córko, motyw, który kazał Niepokalanemu Sercu Maryi prosić mnie o ten mały akt wynagrodzenia.

A poza względem dla Niej chciałem poruszyć moje miłosierdzie, aby przebaczyło tym duszom, które miały nieszczęście Ją obrazić. Co do ciebie, zabiegaj nieustannie swymi modlitwami i ofiarami, aby poruszyć Mnie do okazania tym biednym duszom miłosierdzia”.
Jezus powiedział także do siostry Łucji: „To prawda, moja córko, że wiele dusz zaczyna, lecz mało kto kończy i ci, którzy kończą, mają za cel otrzymanie przyrzeczonych łask. Ja jednak wolę tych, którzy odprawią pięć pierwszych sobót w celu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu twojej Matki Niebieskiej, niż tych, którzy odprawią piętnaście, bezdusznie i z obojętnością”.

Zob. na następnej stronie:
Jakie warunki należy spełnić, aby prawidłowo odprawić Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi

Czytelnia: 
Źródło: 
  Wspomnienia Siostry Łucji, tekst zatwierdzony przez Biskupa diecezji Leiria (Fatima, grudzień 2002)
  witryna internetowa  www.sekretariatfatimski.pl
Zobacz materiały powiązane z tym artykułem: